w tym koszyku przeplatają się ze sobą resztki materiału z przerobionej przeze mnie spódnicy, to co zostało ze starej chustki, kawałki sari i kilka innych rzeczy, których już nie potrafię zidentyfikować bo gałganków u mnie coraz więcej ;)
z cienkiej tektury i tertra paków, zabezpieczone bezbarwnym lakierem akrylowym są efektowne i trwałe. różne wzory i rozmiary. każdy znajdzie coś dla siebie :)
te w połowie zielone miski znalazły się pod choinkami pewnych osób. mikołaj odebrał je ode mnie tak szybko, że nawet nie zdążyłam zanotować ich wymiarów!
czarno-kolorowe motyle, z których będą broszki. wynik inspiracji wystawą o brazylii w wiedeńskim muzeum etnograficznym.swoją drogą jakby ktoś akurat był w wiedniu to polecam :)